.
"Uszanować swoją godność doceniając Ją ...
A gdy wreszcie uda się własne Zło pokonać ...
Wyczuć taką chwilę, w której kocha się Życie...
I móc w niej być stale na wieczność ..."
Wrócę tu ...
Niebawem (?)
Za tydzień lub dwa ...
:-(
od-nowa 2010-02-05 10:23:02
skomentuj (13)
Jestem ...
Jestem zmęczona ...
Pragnę ukryć się przed swoimi myślami ...
Może chciałam za dużo?
Ale czy odrobina uwagi to jest za dużo ...
Teraz nie chcę już nic.
Wszystko psuję ...
Chcę dobrze, a wychodzi źle ...
Smutno mi ....
Ale wiem, że to moja wina ...
To ja nie potrafię wszystkiemu i wszystkim sprostać ...
A powinnam!
Nie poddam się, o nie!
Wyjazd na ferie był odwołany, wczoraj nagle Kinga powiedziała, że chce jechać. Teraz akurat mi nie pasuje, kwestie finansowe ... nie mogę sobie pozwolić na taki wyjazd. Wiem, że ma mi to za złe, ale co ja mam poradzić. No i zdaje się, że znowu zawaliłam.
Dzisiaj byłam u dentysty, dwa zęby do leczenia, no teraz już jeden, następna wizyta 19 lutego.
Czuję się już lepiej, chociaż weekend nie należał do najlepszych.
Justynko, gratuluję ślicznego synka,
życzę Wam szczęścia z całego serca :*
od-nowa 2010-02-02 20:11:42
skomentuj (11)
Co ...
Co to ja miałam napisać? Hmmm ... Dopadło mnie, znowu (?) paskudne przeziębienie. Głowa boli, katar męczy, ogólnie czuję się rozbita. Musiałam zainwestować w fervex, po którym wszystko jest mi obojętne, śmiejcie się śmiejcie, ale ja tak mam.
Najlepsze jest to, że wyniki mam super, a moja odporność praktycznie od października do marca zawsze jest obniżona :/
Zła jestem, no zła! Nie zdołowana. Marzena wczoraj przeszła samą siebie, Dobra, jak trzeba to pilnuję Natalki, latam z góry na dół, pomagam jej, ale nie mogłam się zgodzić na ostatnią prośbę, istnieją jednak jakieś granice.
Odstawiła przedstawienie ... Nie zgodziłam się, jak zadzwoniła powiedziałam jasno, ze nie pożyczę. I byłoby w porządku, gdyby nie zadzwoniła drugi raz! Nie wiem co sobie myślała, że nagle zmieniłam zdanie po 1,5 godz. (?), przesadziła.
Nie zgodziłam się, bo nie mogłam. Muszę patrzeć na siebie, swoje potrzeby. Już najwyższa pora. Wychodzi na to, że teraz nie jestem dobra i Marzenka jest zła, bo była pewna, że nie odmówię gdy poprosi. A tu się zawiodła i nie jest mi z tym źle, o nie! Musi się nauczyć, że ja też mam prawo powiedzieć "NIE".
We wtorek dentysta, obym tylko czuła się lepiej,
aż boję się pomyśleć ile wydam kasy ...
od-nowa 2010-01-30 11:12:29
skomentuj (17)
Fakt ...
Fakt dentysta mi niewiele pomoże w tej sytuacji a tym bardziej nie ma co płakać na rozlanym mlekiem. Stało się i nie odstanie. Co racja to racja :-) Acha, dentysta to nie miał być rodzaj kary, od trzech miesięcy zapisywałam się na przegląd i wreszcie zapisałam, hehe ale mogło to tak zabrzmieć, dobre ;)
W sumie to ja podchodzę do wielu spraw zbyt poważnie, a nie powinnam aż tak bardzo. Pora to zmienić, a przynajmniej spróbować trochę się wyluzować.
Jak tak popatrzeć na to z dystansu to nawet nie jest to takie straszne, zdaje się, że
nie jestem aż tak bardzo grzeczna jak większość myśli.
Zresztą takie wpadki się zdarzają, więc mówi się trudno. Nie raz się zrobiło coś głupiego po jakiejś imprezie, w sumie jak tak sobie poprzypominam to idzie się nieźle pośmiać, ale tym razem to było ostre przegięcie, powiedzmy, że niewiele z tego pamiętam. Tak czy inaczej ten temat uważam już za zamknięty. Już nie ma co tego roztrząsać.
Matkooo ja piszę o imprezach, haha przecież ja nie imprezuję bez powodu, a raczej nie imprezowałam (?), chodzi mi o takie jak urodziny czy sylwester, a ta to jakoś tak nas wzięło na zorganizowanie czegoś i nie powiem super było, tylko mogłam spać u Marzeny. Następnym razem na pewno nie będę się sprzeczać, że wracam do domu. A się pożarłam wtedy z Kingą, strasznie była na mnie zła, bo miałyśmy spać u Marzeny, ale ja się uparłam i musiałam wrócić do domu, co jak się okazało, nie było dobrym pomysłem.
Nigdy nie sądziłam, że będąc samemu w pokoju można wymyślić coś na co nie ma się wpływu, ale można .... Bez sensu to zdanie, bo sama go nie rozumiem. Może napiszę inaczej; będąc samemu w czterech ścianach, pod wpływem alkoholu można jednak zrobić coś głupiego i nie ma się na to za bardzo wpływu.
Hehe no z samej siebie chwilami nie mogę jak sobie o tym pomyślę.
Piszę trzy po trzy ... Znowu :/
Koniec rozważań na dzisiaj ...
od-nowa 2010-01-28 10:29:12
skomentuj (13)
I ...
I krok do przodu ... dwa kroki do tyłu ...
Mam kaca moralnego, głupio mi i to strasznie!
Jedyne usprawiedliwienie to takie, że nie wiedziałam co robię,
ale dość marne, nie dobrze, oj nie dobrze,
Odkryłam w sobie nową cechę charakteru, mianowicie:
jestem uparta jak osioł, oczywiście po alkoholu.
Dzisiaj czuję się dobrze, wczoraj mój słownik składał się
z takich wtrazów jak: nie mam siły, nie dam rady itp ...
Piszę bez składu i ładu, a szkoda :/
Idę się zapisać na wizytę do dentysty,
Bye ...
od-nowa 2010-01-25 11:05:21
skomentuj (18)
| Lay&html by aggy dla od-nowa |